Parafia Św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Ociece

Garść myśli człowieka wierzącego

06 kwietnia 2023

Co ma być, to będzie…

Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według świętego Jana

Pojmanie Jezusa

Po wieczerzy Jezus wyszedł z uczniami swymi za potok Cedron. Był tam ogród, do którego wszedł On i Jego uczniowie. Także i Judasz, który Go wydał, znał to miejsce, bo Jezus i uczniowie Jego często się tam gromadzili. Judasz, otrzymawszy kohortę oraz strażników od arcykapłanów i faryzeuszów, przybył tam z latarniami, pochodniami i bronią.

A Jezus wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, wyszedł naprzeciw i rzekł do nich: - Kogo szukacie? Odpowiedzieli Mu: Jezusa z Nazaretu. Rzekł do nich Jezus: - Ja jestem. Również i Judasz, który Go wydał, stał między nimi. Skoro więc rzekł do nich: Ja jestem, cofnęli się i upadli na ziemię.

Powtórnie ich zapytał: - Kogo szukacie? Oni zaś powiedzieli: Jezusa z Nazaretu. Jezus odrzekł: - Powiedziałem wam, że Ja jestem. Jeżeli więc Mnie szukacie, pozwólcie tym odejść. Stało się tak, aby się wypełniło słowo, które wypowiedział: - Nie utraciłem żadnego z tych, których Mi dałeś.

Wówczas Szymon Piotr, mając przy sobie miecz, dobył go, uderzył sługę arcykapłana i odciął mu prawe ucho. A słudze było na imię Malchos. Na to rzekł Jezus do Piotra: - Schowaj miecz do pochwy. Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec? (…)

Opowiadanie pt. "Był na szubienicy"

W Oświęcimiu podczas apelu esesmani powiesili dwóch Żydów i młodego Polaka. Żydzi umarli szybko. Walka ze śmiercią trzeciego mężczyzny trwała przeszło kwadrans. - Gdzie jest Bóg? Gdzie On jest? - zapytał ktoś z tyłu.

Gdy po kilkunastu minutach skazaniec jeszcze się męczył, dały się znów słyszeć szepty: - Gdzie jest Bóg? Gdzie teraz jest Bóg? Wtedy wielu usłyszało inny głos: - Gdzie On jest? On jest tu... Wisi na szubienicy…

Refleksja:

Bardzo często odkrywamy przyszłość jako pewnego rodzaju determinację, czy też rzeczywistość nam narzuconą. Nie zgadzamy się, że plan Boga względem nas ma przebiegać w ten, a nie inny sposób. Jesteśmy za dumni, żeby to ktoś nami kierował i miał nad nami władzę…

Jezus przychodzi do słabych i chorych. Oni wiedzą, że tylko Jezus jest w stanie im pomóc w sytuacji jakiej się znaleźli. Nie dyskutują o tym, czy coś im jest narzucone, ale raczej próbują odnaleźć Boga w ich życiu. On ukaże im jeszcze większy sens zaistniałej sytuacji. Zaufanie przezwycięża lęk przed poczuciem bycia marionetką w rękach samego Boga. Nieufność i podejrzliwość zostają zastąpione wiarą…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy odbierasz rzeczywistość jako coś narzuconego?
2. Dlaczego nie lubimy podlegać pod innymi?
3. Dlaczego zaufanie i wiara nam pomagają?

I tak na koniec...

"Pieniądz stał się zboczeniem wieku, nowoczesną formą Złego i jego przekleństwa. Kiedyś był narzędziem pozwalającym zbudować szczęście; dzisiaj jest już tylko anonimową potęgą, dążącą do zastąpienia go. Czyniąc z pieniądza cel, człowiek stał się jego niewolnikiem. W świecie okaleczonym "egalitaryzmem" nigdy nie było bardziej absolutnego tyrana" (Raoul Follereau)