Garść myśli człowieka wierzącego

Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu.

Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: Effatha, to znaczy: Otwórz się! Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. /Jezus/ przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I pełni zdumienia mówili: Dobrze uczynił wszystko. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę.

Rozważanie o Ewangelii:

Jak każdą inną Ewangelię także tę dzisiejszą o uzdrowieniu głuchoniemego możemy odczytywać na wielu poziomach. Pierwszy podstawowy, to jej brzmienie dosłowne, czyli opowieść o Jezusie, który dobrze czynił wszystko, nawet głuchym przywracał słuch i niemym mowę (por. Mk 7,37). Kolejny raz Biblia przypomina nam, że Pan Bóg nic chce, abyśmy chorowali, i że cierpienie i śmierć to naprawdę nie Jego pomysł. Wszak kiedy Jezus chodził po ziemi nieustannie uzdrawiał i nie zdarzyło się aby komuś powiedział: "Bądź chory"! Pan Bóg nie jest więc dla nas źródłem cierpienia, ale ratunkiem w cierpieniu fizycznym i duchowym. Dzisiejszą Ewangelię możemy też odczytywać w sensie religijnym, otwarcia się na Jezusa i na Jego zbawcze Słowo. Gdy człowiek dorosły przygotowuje się na przyjęcia sakramentu chrztu świętego, jednym z jego elementów jest właśnie obrzęd "Effata", mający kandydatowi do chrztu "otworzyć uszy" na słuchanie Słowa Bożego i "otworzyć usta" na głoszenie tego, co usłyszał. Szkoda, że tak mało uświadamiamy sobie, że to Effatha z dzisiejszej Ewangelii dotyczy każdego z nas, wszyscy bowiem potrzebujemy całkowitego otwarcia się na Słowo Boże i gotowości aby za nim pójść. Niestety, cała rzesza chrześcijan, naszych braci i sióstr, staje często w pozycji sędziego względem Słowa Bożego: to mi się podoba, co Jezus mówi, a to już nie, bo to nie na nasze czasy. Zdarzyło się w jednej parafii, że narzeczeni, którzy zamierzali zawrzeć związek małżeński poprosili księdza aby zamiast Ewangelii przeczytał im fragment "Małego Księcia". Możemy wreszcie odczytywać słowa Effatha w sensie społecznym, otwarcia się na drugiego człowieka. Żyjemy, niestety, w społeczeństwie coraz bardziej zatomizowanym, w którym następuje dezintegracja tradycyjnych struktur społecznych wraz z ich wartościami. Żyjemy w epoce Facebooka, w której ludzie, zwłaszcza młodzi, zdają się nie potrzebować osobowego spotkania, bo łatwiej jest im rozmawiać ze sobą przez ekran, niż, na przykład, przy stole. Opowiadał jeden z misjonarzy pracujący na Filipinach, że tam wchodząc do pociągu ludzie szukają zawsze towarzystwa innych pasażerów, bo nie wyobrażają sobie podróżować samotnie. U nas odwrotnie, wchodząc do pociągu szukamy wolnego przedziału. - Zdarzyło mi się ostatnio - kontynuował - jechać pociągiem do Wiednia. Na jednej stacji w Polsce wsiadał do naszego przedziału młody człowiek: słuchawki na uszach, komputer w ręce i tak przez całą drogę. Ludzie wchodzili i wychodzili, pytali o wolne miejsca, a on nic, jakby był nieobecny. Dopiero w Austrii, gdy wszedł konduktor - panika! Bo okazało się, że w Brnie miał zmienić pociąg do Pragi. W obcym kraju, bez biletu i znajomości języka, rozpaczliwie błagał nas o pomoc. A wystarczyło aby w czasie tych kilku godzin choć na chwile zdjął słuchawki, by zorientować się natychmiast, że ten pociąg jedzie do Wiednia, wszak nazwę stolicy Austrii odmienialiśmy w przedziale na tysiąc sposobów. Niestety, bardzo często przypominamy sobie o drugim człowieku, dopiero wtedy, gdy jest nam potrzebny, gdy znaleźliśmy się w sytuacji bez wyjścia. To o nas więc jest ta dzisiejsza Ewangelia, o nas tak często zamkniętych na Boga i na drugiego człowieka. Effatha - to znaczy: "otwórz się", mówi nam dzisiaj Chrystus. Panie Jezu, tak często słuchamy Twojego Słowa i tak często pozostajemy na nie głusi, otwórz więc nasze uszy na Twoją Ewangelię i rozwiąż nasz język, abyśmy nie bali się jej głosić. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Parafia Św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Ociece

Informacje

13.02.2026

Piątek

Piątek V Tygodnia Zwykłego

Rok liturgiczny: A, II

"Uczniowie-misjonarze"

 

Kolor szat ;Zielony

 

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Jordana

Czytania:(1 Krl 11, 29-32; 12, 19); (Ps 81 (80), 10-11b. 12-13. 14-15); Aklamacja ( Dz 16, 14b); (Mk 7, 31-37)

 

Niedziela: Msze Św. 7:00, 9:00, 11.30, 16:00.

10:15 Kaplica w Bliźnie 

Dni powszednie: 6:30, (18:00 Pora letnia), (17:00 Pora zimowa)

 Piątek od godz. 16:00 Wystawienie Najśw. Sakr, o 16:45 Koronka do Miłosierdzia i Msza Święta.

W pierwszy piątek od godz. 16:00 Adoracja Wynagradzająca Najśw. Sakr. o 16:30 Nabożeństwo Misyjne i Msza Św.

W Pierwszą sobotę o godz 16:30 różaniec, rozważanie Tajemnicy Różańca i Msza Św.

Msza dla dzieci w II niedzielę miesiąca o godz. 11:30

Ogłoszenia parafialne

arrow left
arrow right

Więcej o nas

Kancelaria

Duszpasterze

Wspólnoty

Intencje Nowennowe

Galeria

Sakramenty

Chór parafialny

Ewangelia z Komentarzem

arrow left
arrow right

Parafia pw. Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej w OCIECE